Patron naszej szkoły Tadeusz Bielak wraz z matką i bratem zostali w 1940 roku zesłani na Sybir. W bieżącym roku szkolnym chcielibyśmy przedstawić naszym czytelnikom mieszkańców Kępic, którzy dzielili ten sam los.

Maria Bednarek z domu Kisiel ur. w 1939 roku w Wilczym Brodzie na Wileńszczyźnie

bednarekJej syberyjska tułaczka rozpoczęła się 14 czerwca 1941 roku, miała wówczas około 2 lat. Wraz z rodzicami i pięciorgiem rodzeństwa została zesłana do Ałtajskiego Kraju.

Ojciec mimo choroby został zmuszony do pracy jako stróż w kołchozie. Wycieńczony nieludzkimi warunkami i chorobą zmarł 1 listopada 1941 roku. Wcześniej brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, pracował w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej w Warszawie, zajmował się między innymi sprawami zatrudnienia robotników polskich we Francji, brał udział w pracach Konferencji Wersalskiej, opracowywał notę w sprawie przyznania Polsce zysków z byłych kolonii niemieckich jako odszkodowanie za zabory. Był odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Legii Honorowej. W 1924 roku osiadł na 200-hektarowym gospodarstwie na Wileńszczyźnie. Stąd władza sowiecka wyrzuciła go w góry Ałtaju i tam pozostawił swoje kości. Dziś nawet nie wiadomo, w którym miejscu jest jego grób, gdyż przepędzano tamtędy bydło i ślad po nim zaginął.

Mama pracowała w kołchozie jako dojarka krów, najstarszą siostrę Pani Marii wywieziono w tajgę do wyrębu drzewa. Te dwie osoby ciężko pracowały, aby wyżywić całą 7-osobową rodzinę. Mimo ogromnego zimna i głodu wszystkim udało się przeżyć i 22 czerwca 1945 roku wrócić do Polski, ale nie tej, jaką była przed wojną: bez własności do posiadanej ziemi, bez Ojca, z mocno okaleczonym wnętrzem, bez prawa przyznania się, że przeżyli Syberię. Zamykano przed takimi drogę do dobrej szkoły i do dobrej pracy. Dopiero od niedawna w Wolnej Polsce możemy takich ludzi zobaczyć naprawdę, podziwiać, honorować. Życzymy Pani Marysi wszystkiego najlepszego. Wyrażamy dla niej swój szacunek!